sobota, 26 stycznia 2013

#10 Zayn cz.5



*oczami Zayna*
Podjechałem pod jej dom i zapukałem . Otworzyła mi rozpromieniona Ariana w krótkiej , koronkowej sukience.
- Świetnie wyglądasz . – powiedziałem uśmiechając się .
- Dziękuję . – odpowiedziała lekko się rumieniac.
Złapałem ją za rękę i poszedłem do samochodu. Dziewczyna była trochę zaskoczona , ale też ścisnęła moją rękę . Otworzyłem jej drzwi od samochodu.
- Jedziemy dziś do mnie . – powiedziałem już w samochodzie.
- Nie mogę się doczekac , kiedy poznam chłopaków – odpowiedziała .
- Na pewno cię polubią . I nie przejmuj się jakimiś głupimi tekstami . Oni już tacy są – powiedziałem zgodnie z prawdą .
Ariana uśmiechnęła się . Po chwili byliśmy na miejscu . Trzymając się za ręce weszliśmy do domu.
- Hej chłopaki ! – krzyknąłem.
Za chwilę chłopaki przybiegli do nas.
- Witamy w naszych skromnych progach ! – powiedział Niall podając rękę Arianie .
Chłopacy po kolei się przywitali. Nie było tylko Louisa . Ale za chwilę wszedł do pokoju razem z Meggie. Przywitał się z Arianą .
- Ariana , to Meggie . – powiedziałem pokazując na Megg.
- Meggie ! – krzyknęła Ariana.
Dziewczyny przytuliły się . Ja z chłopakami nie wiedzieliśmy co się dzieje.
- Co ty tutaj robisz ? – zapytała Megg.
- Mieszkam ! Nie mówiłaś , że przeprowadziłaś się do Londynu – powiedziała Ariana.
- Zaczęłam tu studiować – powiedziała Megg śmiejąc się z naszych min.
- No co tak patrzycie ? – zapytała Ariana.
- To wy się znacie ? – wydukał powoli Louis .
- Pewnie ! – odpowiedziała Megg.
- To moja przyjaciółka z Polski. – wyjaśniła Ariana.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz