*oczami Megg*
Nie mogłam uwierzyć , że to naprawdę
Ariana. Znałam ją od dziecka , była moją sąsiadką . Wyjechała do Londynu razem
z chłopakiem i straciłyśmy kontakt.
Siedzieliśmy wszyscy na kanapie i
wyjaśniałyśmy wszystko chłopakom.
- No to nieźle – stwierdził Louis .
Przytuliłam się do przyjaciółki.
- Ale słodko wyglądacie – śmiał się Louis
i zrobił nam zdjęcie.
- Też tak chcę ! – krzyknął Zayn
- Już cię przytulam ! – powiedział Louis
przytulając Zayna.
Szybko zrobiłam im zdjęcie.
- Nie dokładnie o to mi chodziło.-
powiedział Zayn patrząc na Arianę .
Razem z Arianą wybuchnęłyśmy śmiechem.
- Myślę , że powinniśmy to jakoś uczcić –
powiedział Niall podajac wszystkim piwo .
Usiadłam koło Louisa, wtuliłam się w
niego i zaczęłam pić . Ariana z Zaynem zrobili podobnie . Louis i Harry zaczęli
opowiadać jakieś kawały a Niall co chwilę przynosił coraz więcej butelek piwa.
Zapadł już zmrok. Wszyscy byli nieźle pijani. Liam włączył muzykę i Zayn razem
z Arianą zaczęli tańczyć na stole. Wyjęłam aparat i zaczęłam robić wszystkim
miliony zdjęć.Po chwili Niall przyniósł pełno jedzenia. Dokończyłam pić piwo i
Louis pociągnął mnie do innego pokoju.
- Co ty robisz ? – zapytałam .
Louis nic nie odpowiedział tylko
przysunął mnie do siebie i pocałował. Nigdy nikt nie całował mnie tak czule.
Pamiętam tylko nasz śmiech i to , że wzięłam aparat do ręki.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz