niedziela, 27 stycznia 2013

#11 Louis cz.6



*oczami Megg*
Nie mogłam uwierzyć , że to naprawdę Ariana. Znałam ją od dziecka , była moją sąsiadką . Wyjechała do Londynu razem z chłopakiem i straciłyśmy kontakt.

Siedzieliśmy wszyscy na kanapie i wyjaśniałyśmy wszystko chłopakom.
- No to nieźle – stwierdził Louis .
Przytuliłam się do przyjaciółki.
- Ale słodko wyglądacie – śmiał się Louis i zrobił nam zdjęcie.
- Też tak chcę ! – krzyknął Zayn
- Już cię przytulam ! – powiedział Louis przytulając Zayna.
Szybko zrobiłam im zdjęcie.
- Nie dokładnie o to mi chodziło.- powiedział Zayn patrząc na Arianę .
Razem z Arianą wybuchnęłyśmy śmiechem.
- Myślę , że powinniśmy to jakoś uczcić – powiedział Niall podajac wszystkim piwo .
Usiadłam koło Louisa, wtuliłam się w niego i zaczęłam pić . Ariana z Zaynem zrobili podobnie . Louis i Harry zaczęli opowiadać jakieś kawały a Niall co chwilę przynosił coraz więcej butelek piwa. Zapadł już zmrok. Wszyscy byli nieźle pijani. Liam włączył muzykę i Zayn razem z Arianą zaczęli tańczyć na stole. Wyjęłam aparat i zaczęłam robić wszystkim miliony zdjęć.Po chwili Niall przyniósł pełno jedzenia. Dokończyłam pić piwo i Louis pociągnął mnie do innego pokoju.
- Co ty robisz ? – zapytałam .
Louis nic nie odpowiedział tylko przysunął mnie do siebie i pocałował. Nigdy nikt nie całował mnie tak czule. Pamiętam tylko nasz śmiech i to , że wzięłam aparat do ręki.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz