*oczami Ariany*
Był ranek . Dziś miałam o wiele lepszy
humor. Nie wiedziałam co będę dzisiaj robić . Postanowiłam , że wybiorę się na
zakupy do nowo otworzonego centrum handlowego . Ubrałam beżową , zwiewną
sukienkę , dżinsową kurtkę i buty na koturnie. Przewiesiłam torbę przez ramię i
wyszłam z domu . Kupiłam sobie parę ciekawych rzeczy . Chciałam wracać do domu
, ale moją uwagę przyciągnęło stoisko z rozmaitymi czapkami . Pomyślałam o moim
młodszym bracie , który marzył o czapce , która
właśnie rzuciła mi się w oczy. Podeszłam do stoiska i zaczęłam oglądać
czapki. Znalazłam odpowiednią i odwróciłam się w stronę kasy . Zamarłam . Przy
kasie stał , nie kto inny, tylko ten sam przystojny chłopak , którego czapkę
miałam w torbie. Podeszłam do niego . Spojrzał na mnie pytająco .
- Eeem ... Wczoraj widziałam cię w parku
. Upuściłeś czapkę - jąkając się wyjęłam czapkę z torby.
- Ooo wszędzie jej szukałem , dziękuję -
odpowiedział uśmiechając się .
Wtedy mnie zamurowało . No tak ! To Zayn
, najprawdziwszy Zayn !
- Zayn ? - spojrzałam na niego pytająco
- Ooo poznałaś mnie . Mogę wiedzieć jak
ma na imię piękna dama stojąca przede mną
? - zapytał śmiało .
- Ariana - powiedziałam rumieniąc się .
- Muszę już zmykać , chłopacy czekają na
mnie , ale chcę cię jeszcze zobaczyć , więc proszę.- powiedział wciskając mi do
ręki kawałek papieru . Na kartce widniał napis: `` Może do mnie zadzwonisz ? :)
`` wraz z numerem telefonu .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz