piątek, 25 stycznia 2013

#7 Zayn cz.4

*oczami Zayna*
Przyjechałem po Arianę. Wyglądała pięknie.
- Możemy iść ? - zapytałem
- Tak , chodźmy . - odpowiedziała
Szliśmy do samochodu w milczeniu.
- Ej , chyba się mnie nie wstydzisz nie ? - zapytałem gdy byliśmy w samochodzie.
- No coś ty . - odpowiedziała bez przekonania.
- Gdzie jedziemy ? -zapytała
- Do kina. Może być ? - zapytałem
- Pewnie , uwielbiam kino. - odpowiedziała
- Proponuję ten nowy horror. - spojrzałem się na nią
- Uwielbiam horrory.
Gdy dojechaliśmy na miejsce , poszedłem kupić bilety. Ariana chciała sama kupić sobie popcorn.
- Nie , nie , moja droga. To jest randka , ja stawiam - powiedziałem.

*oczami Ariany*
Siedzieliśmy w sali kinowej. Zayn popijał swoją colę , co chwilę na mnie zerkając i uśmiechając się . Zaczał się film. Lubiłam horrory. Ale ten był wyjątkowo obrzydliwy . Nie znosiłam robaków , których było w tym filmie bardzo dużo. Patrzałam na Zayna. Jego to nie ruszało. Spokojnie oglądał film. Była wyjatkowo obrzydliwa scena i odruchowo wtuliłam się w ramię Zayna , żeby nie patrzeć na ekran. Chłopak tylko uśmiechnął się i objął mnie ramieniem . Czułam jego perfumy.
- Już możesz patrzeć . – szepnął do mnie .
Podniosłam głowę. Nasze twarze znajdowały się naprzeciwko siebie . Chłopak sprawiał wrażenie , że zaraz mnie pocałuje. Wyprostowałam się szybko i odwróciłam głowę w kierunku filmu . Gdy film się skończył wyszliśmy z Sali. Czułam się trochę nieswojo , ale nie zaprzeczę , lubiłam Zayna .
- Czemu masz taką minę ? – zapytał chłopak z troską .
- Jaką minę ? Normalną.- odpowiedziałam cicho .
- No przecież widzę . – przekomarzał się chłopak .
- No nic się nie stało. – odpowiedziałam stanowczo .
Chłopakowi zrzedła mina.
- Przepraszam . – powiedziałam cicho.
- Za co ? Rozumiem , przepraszam , ze naciskałem. –powiedział chłopak uśmiechając się .
Uśmiechnęłam się .
- Chodź , odwiozę cię – powiedział Zayn.
Poszliśmy do samochodu. W czasie drogi Zayn zerkał na mnie co chwilę . Gdy dotarliśmy do mojego domu , przytuliłam Zayna i lekko cmoknęłam w policzek .
- Dziękuję za miły wieczór- powiedziałam wychodząc z samochodu.
- Dziękuję – odpowiedział lekko zaskoczony chłopak.
Gdy otwierałam drzwi od mieszkania usłyszałam jak chłopak trąbi. Usmiechnęłam się i mu odmachałam. 



1 komentarz:

  1. Trochę nie skleja się w całość bo miał przyjechać przed południem po cb żebyś poznała resztę, bo chcą cię poznać, a tu nagle jedziecie do kina i ,,dziękuję za miły wiezór'' :/

    OdpowiedzUsuń